|
Bez "Antygony" ani rusz: była, jest i będzie na liście lektur, gdyż pokazuje konflikty ponadczasowe, zaś sama bohaterka tytułowa uwikłana w problemy nie do rozwiązania żyje w literaturze wiecznie, przybierając nowe postacie, wcielając się w nowych bohaterów.
Dlaczego tak się dzieje? Otóż, ludzie mają te same problemy, co z górą dwa tysiące lat temu: walczą o swoje racje, cierpią, popadają w konflikty z innymi, nie chcą stracić twarzy, swoje przekonania stawiają ponad wszystko.
|