|
Już niekoniecznie wiemy, patrząc na dobre znajome piersi, pośladki, uda i biodra, cudownie przemienione przez Wacława Wantucha w trudne do rozszyfrowania poetyckie pejzaże, zimne kubizujące rzeźby czy martwe natury - oglądamy czy podglądamy? Podziwiamy czy pożądamy?
|